Dane HR potrzebują punktu odniesienia


W HR od dawna gromadzi się dane: o zatrudnieniu, odejściach, absencji, rekrutacji, wynagrodzeniach czy szkoleniach. Problem polegał jednak na czymś innym – przez wiele lat znacznie trudniej było przełożyć te informacje na spójny system mierników, który pozwala ocenić organizację, porównać ją z innymi firmami i powiązać działania personalne z wynikami biznesowymi.

Właśnie z tej potrzeby wyrosła jedna z najważniejszych idei współczesnej analityki HR: nie wystarczy wiedzieć, ilu pracowników odeszło albo ile kosztowało szkolenie. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak dokładnie policzyliśmy wynik, jak zmienia się on w czasie, jaki poziom osiągają podobne organizacje i co właściwie z tej różnicy wynika.

Jac Fitz-enz i początek systematycznego pomiaru HR


Jedną z najważniejszych postaci w historii pomiaru kapitału ludzkiego jest Jac Fitz-enz.
The Conference Board przedstawia go jako pioniera strategicznego pomiaru kapitału ludzkiego i podaje, że pierwsze wskaźniki HR publikował już w 1978 roku. W późniejszych latach rozwijał również podejście łączące dane dotyczące pracowników z wynikami biznesowymi i finansowymi.

Nie oznacza to, że Fitz-enz „wynalazł” wszystkie stosowane dziś wskaźniki HR. Jego znaczenie było szersze. Pomagał upowszechnić myślenie, że działania HR można mierzyć w sposób systematyczny, porównywać i analizować pod kątem ich znaczenia dla biznesu.
W 1977 roku Fitz-enz założył Saratoga Institute, który stał się jednym z pionierów międzyorganizacyjnego benchmarkingu kapitału ludzkiego.

Saratoga: od wskaźnika do benchmarku


Warto podkreślić, że sam wskaźnik bez punktu odniesienia niewiele mówi. Jeżeli rotacja w firmie wynosi 12%, to nadal nie wiemy, czy to dużo. Inaczej należy interpretować taki wynik w firmie produkcyjnej, inaczej w technologicznej, a jeszcze inaczej w sieci handlowej. Tu pojawia się znaczenie benchmarkingu.

Historyczny wkład Saratoga najlepiej opisać jako połączenie czterech elementów: pomiar, standaryzacja, benchmarking, powiązanie danych HR z biznesem. Szczególnie ważna była standaryzacja. Dwie firmy mogą deklarować, że mierzą rotację, ale jedna zalicza do niej wszystkie odejścia, druga tylko dobrowolne rezygnacje. Jedna stosuje średnioroczne zatrudnienie jako mianownik, druga stan zatrudnienia na koniec roku. Wyniki mogą wyglądać podobnie, ale nie są porównywalne. Dlatego wartość benchmarkingu nie wynika przede wszystkim z liczby dostępnych KPI (Key Performance Indicators), ale z tego, że organizacje liczą je według porównywalnych definicji i metodologii.

PwC i dalszy rozwój benchmarkingu HR


W 2003 roku działalność Saratoga została przejęta przez PwC (PricewaterhouseCoopers) i jest obecnie kontynuowana jako PwC Saratoga. Jest to rozbudowany system workforce i
HR benchmarking. PwC podaje, że dane są zbierane bezpośrednio od setek organizacji i podkreśla, że nie opiera produktu na web scrapingu i anonimowych zgłoszeniach. Benchmarki Saratoga są zwykle segmentowane według cech demograficznych, funkcji lub działu, rodzaju i lokalizacji stanowiska, poziomu stanowiska, wyników pracy oraz stażu. Pozwalają organizacjom ocenić własne wyniki na tle grup porównawczych z uwzględnieniem m.in. branży, wielkości zatrudnienia i przychodów.

W Polsce badanie Saratoga było przez lata prowadzone regularnie – w 2015 roku odbyła się
jego 8. edycja, obejmująca około 400 wskaźników pogrupowanych w dziewięciu obszarach
m.in. rekrutacji, wynagrodzeń, absencji, struktury zatrudnienia, szkoleń i rozwoju, funkcji HR oraz fluktuacji. Obecnie PwC Polska nie prowadzi badania, ale w swojej ofercie ma pomiar efektywności kapitału ludzkiego.

Na polskim rynku funkcjonują też szersze rozwiązania z zakresu workforce analytics i benchmarkingu danych HR. Dla przykładu Mercer oferuje platformę Workforce Insights, która łączy dane organizacji z benchmarkami dotyczącymi m.in. struktury zatrudnienia, kosztów i talentów.

Hay Group – inna droga do danych o pracownikach


W historii analitycznego podejścia do HR warto również uwzględnić Hay Group, choć ich rola była inna niż Saratoga. Hay Group rozwijało rozwiązania przede wszystkim w obszarach takich jak wynagrodzenia, wartościowanie stanowisk, employee engagement, leadership czy organizational effectiveness.

Firma została przejęta przez Korn Ferry w 2015 roku. W późniejszych materiałach Korn Ferry Hay Group znajdziemy m.in. analizy employee effectiveness łączące zaangażowanie z warunkami umożliwiającymi pracownikom efektywne działanie.

A jak wygląda rynek analityki HR w Polsce?


Na polskim rynku funkcjonuje wiele narzędzi wspierających analitykę HR, jednak znacznie mniej rozwiązań koncentruje się bezpośrednio na regularnym benchmarkingu wskaźników HR. Jedyne obszerne badanie w tym zakresie jest prowadzone przez firmę Sedlak & Sedlak. W edycji 2026 obejmuje ono 59 wskaźników dotyczących m.in. fluktuacji kadr, absencji, efektywności pracyoraz inwestycji w kapitał ludzki. Dane za 2025 rok pochodzą od 317 firm. Dzięki temu organizacja może nie tylko obserwować własne wyniki, ale również sprawdzić, jak wyglądają one na tle rynku, sektora, regionu czy wielkości firmy.

WskaźnikiHR pozwalają przejść od prostego pytania „jaki mamy wynik?” do znacznie bardziej użytecznego: „czy ten wynik jest typowy dla organizacji podobnych do naszej i który obszar warto przeanalizować dokładniej?”

W praktyce jednak warto odróżniać rozbudowaną analitykę pracowniczą od regularnego benchmarkingu konkretnych wskaźników HR, na którym koncentruje się wskaźnikiHR.pl. To właśnie możliwość zestawienia własnych wyników z odpowiednio dobranym punktem odniesienia sprawia, że pojedynczy wskaźnik zaczyna mieć większą wartość diagnostyczną.

Wskaźnik nie wyjaśnia przyczyny


Należy zaznaczyć, że wskaźnik powinien uruchamiać diagnozę, a nie ją kończyć. To jedna z najważniejszych zasad pracy z danymi HR. Wysoka rotacja nie mówi jeszcze, dlaczego pracownicy odchodzą. Niska rotacja nie musi oznaczać zdrowej organizacji, a krótki czas rekrutacji nie przesądza o jakości zatrudnienia.

Dobrym przykładem są rezygnacje pracowników ze stażem poniżej 2 lat. W raporcie wskaźnikiHR 2026 ich poziom wynosi 43,9% zatem wiemy, że firma traci relatywnie dużo osób na wczesnym etapie zatrudnienia. Sam wskaźnik nie odpowiada jednak na pytanie, dlaczego tak się dzieje. Przyczyn warto szukać szerzej – w jakości dopasowania do stanowiska, przebiegu onboardingu, relacji z przełożonym, warunkach pracy, możliwościach rozwoju czy rozbieżności między oczekiwaniami pracownika a rzeczywistością organizacyjną. Dlatego warto zestawić ten wynik z innymi wskaźnikami. Takie połączenie pozwala przejść od stwierdzenia, że problem występuje, do lepszego zrozumienia jego charakteru.

Na tym właśnie polega różnica między raportowaniem a analityką HR: raportowanie pokazuje, co się wydarzyło, a analityka pomaga zrozumieć, co może za tym stać i gdzie warto podjąć działania.
Autor artykułu: Natalia Puchalska

Bibliografia

strzalka
Artykuł napisany przy wsparciu sztucznej inteligencji
  • https://ir.kornferry.com/news-events/press-releases/detail/463/korn-ferry-enters-into-definitive-agreement-to-acquire-hay-group

  • https://wskaznikihr.pl/

  • https://www.conference-board.org/bio/index.cfm?bioid=959

  • https://www.pwc.com/us/en/products/saratoga.html

  • https://www.pwc.pl/pl/uslugi/doradztwo-hr-payroll-i-podatki-pracownicze/system-wynagrodzen.html?utm_source=chatgpt.com

  • https://www.valuebasedmanagement.net/organizations_saratoga.html
Wynagrodzenia członków zarządów 2025
Badanie wskazniki

Badanie wskaźnikiHR 2026

Zmierz 59 wskaźników efektywności personalnej, w tym absencję, fluktuację i efektywność pracy.

Weź udział w badaniu odnosnik
Badanie satysfakcji

Badanie satysfakcji w Twojej firmie

13 wymiarów oceny, aktualne benchmarki ogólnopolskie, branżowe i regionalne.

Dowiedz się więcej odnosnik

Newsletter rynekpracy.pl

Zapisz się i otrzymuj bezpłatne artykuły i ciekawostki
z wynagrodzeń.